Konfiskacja aut, apokalipsa, spory rodzinne i straszne zastrzyki
2012-04-18 11:10
1 wyświetleń
- Garniam się do Polski! - wskoczyłam na Mateja iście kowbojsko, nie pozwalając mu tym samym nawet butów zdjąć. - To super mała - pocałowałam go namiętnie, ale nie czas na takie rzeczy.. - Kiedy? - Nie wiem. A kiedy ty wyjeżdżasz? - W sumie to.. Jutro - skrzywił się, zapewne na myśl o pakowaniu.
Kultura musi być!
2012-04-18 11:10
1 wyświetleń
Wychodząc ze sklepu, zobaczyłam grzecznie czekającego na swojego właściciela psa. Podeszłam, schyliłam się, pozwoliłam psu się obwąchać i zaczęłam go głaskać. Ze sklepu wyszedł pan - wysoki, postawny, elegancki. Podchodząc, obrzucił uważnym wzrokiem mnie, psa, a potem jeszcze raz mnie... - - A nie boi się pani, że panią upierdoli?!
